TikTok – czy to nadal platforma dla dzieciaków, czy może ciekawe narzędzie employer branding? – część 1

przez grubyHR

Z badań, które przeprowadziła firma HRM Instytut (Raport Employer Braning w Polsce, 2020) wynika, że firmy będą skupiać się na budowaniu wizerunku pracodawcy wewnątrz organizacji, a swój zewnętrzny wizerunek będą budować w Internecie. Myślę, że wielu pracodawców całkowicie (lub w dużej części) przeniesie swoje działania do świata online, co widać w trakcie pandemii, gdy trudno jest prowadzić czynną kampanię offline. Sama mam obawy co do planowania budżetu na działania offline, ze względu na doświadczenia z marca 2020 roku. Na wiosnę startowaliśmy z kampanią OOH, która z powodu lockdownu nie przyniosła oczekiwanych efektów. Oczywiście, wszystkie działania i ich wyniki zależą od konkretnej branży, potrzeb danego rynku i danego okresu.

Już jest widoczny wzrost ilości przedsiębiorców, którzy przenoszą swoje działania wizerunkowe do social mediów. Najczęściej ich pierwszym wyborem jest Facebook i Instagram. Natomiast jest jeszcze jedna aplikacja, którą można wykorzystać do budowania swojej społeczności, budowania marki czy rekrutowania pracowników. TikTok, bo o niego mi chodzi, jest serwisem społecznościowym o wielkim potencjale, który jest na razie jeszcze niedoceniany (przynajmniej niedoceniany przez polskich przedsiębiorców).

To, że pracodawcy chcą budować swój wizerunek w Internecie, na pewno nikogo nie dziwi. Patrząc na same statystyki serwisów i aplikacji wiemy, że to jest doskonałe miejsce do budowania marki employer of choice.

Według danych zamieszczonych przez Social Press, z platform społecznościowych na całym świecie aktywnie korzysta 3,8 miliarda użytkowników. Konfrontując te dane z ilością mieszkańców ziemi (7,8 miliarda, stan na sierpień 2020), można przyjąć, że 49% całej populacji korzysta z różnych platform społecznościowych. Jest to ogromny wzrost, porównując wyniki z rokiem 2019 – w stosunku do niego w 2020 roku z mediów społecznościowych korzysta już o 9,2% więcej użytkowników (+321 milionów).

Czy TikTok może być kolejnym narzędziem employer brandingowym dla pracodawców?

Aktualnie funkcjonuje przekonanie, że TikTok jest aplikacją dla dzieci albo dla młodzieży poniżej 18 roku życia i służy raczej do zabawy lub do wygłupów. Najczęściej kojarzy się z filmikami, na których wszyscy tańczą lub realizują różne trendy. Ostatnio nawet usłyszałam, że TikTok jest kopalnią największej głupoty na świecie. Osobiście się z tym nie zgadzam, dlatego chcę Wam pokazać moje doświadczenia z TikTokiem, możliwości tej platformy oraz zainspirować. Z tego powodu na blogu powstanie cykl artykułów o TikToku.

Czy naprawdę TikTok jest dla dzieciaków, a inne platformy są dla dorosłych?

Zacznijmy od początku i przyjrzyjmy się historii serwisów społecznościowych.

Ten (obecnie) najbardziej popularny, czyli Facebook, został założony w 2004 roku przez studenta Harvardu – Marka Zuckerberga. Jego celem było spisanie studentów z uczelni oraz połączenie ich w wirtualnym świecie. Kolejną popularną platformą jest Instagram, który powstał w 2010 roku. Co bardzo ciekawe, jego nazwa pochodzi z połączenia słów instant, camera i telegram. Miało to być miejsce wykorzystywane przede wszystkim do dzielenia się zdjęciami.

Patrząc na oba serwisy społecznościowe, można powiedzieć, że grupą docelową i jednej, i drugiej był  młodszy użytkownik oraz użytkownik, który w tamtym okresie był obeznany z nowymi technologiami. Tak naprawdę naturalną tendencją tych portali jest to, że się starzeją. Co to oznacza? To oznacza, że starzeje się ich użytkownik. Kiedyś było nie do pomyślenia, żeby osoby 35+ korzystały z Instagrama lub Facebooka, a teraz, tak naprawdę, są dosyć dużą grupą użytkowników i na jednej, i na drugiej platformie.

Rozwój technologiczny postępuje w niesamowitym tempie. Dodatkowo pandemia spowodowała, że nawet wykluczone cyfrowo grupy zawodowe czy też starsze pokolenia musiały szybko nadrobić lukę i nauczyć się korzystać z internetowych aplikacji lub narzędzi, które jeszcze niedawno uważali, za niepotrzebne w ich życiu. Wszyscy musieliśmy bardzo szybko się nauczyć pracować, uczyć, kupować, komunikować, spędzać święta, ćwiczyć, bawić czy załatwiać wszystkie sprawy online. Okazało się, że w tej kwestii wielu przedsiębiorców jest bardzo kreatywnych (ale to zostawię na inny artykuł).

Statystyki

Przyjrzyjmy się, jak wygląda Facebook pod względem statystyk użytkowników. Jest to oczywiście nadal najbardziej popularna platforma i największe źródło social media. W Polsce ma prawie 20 000 000 użytkowników, z czego (jak i na Instagramie) większą część stanowią kobiety. Jeżeli spojrzymy na demografię i użytkowników pod względem wieku, to największą grupą odbiorców będą stanowiły osoby w przedziale 25-34 lata (26% użytkowników). Czyli nie osoby poniżej 18 roku życia, a osoby między 25 a 34 rokiem życia. Drugą pod względem wielkości grupą są osoby powyżej 35 roku życia, a dokładniej między 35 a 44 – jest ich 21%. Osoby powyżej 45 lat stanowią 11% użytkowników. Co ciekawe, są aktywne nawet osoby powyżej 65 roku życia. Jak pewnie się domyślacie – na początku istnienia Facebooka statystyki tak nie wyglądały, ponieważ użytkownicy byli o wiele młodsi.

Jak to wygląda, jeśli chodzi o Instagram? To, co jest ciekawe, to fakt, że ma on prawie 9 000 000 użytkowników w Polsce, z czego większość stanowią kobiety. Najliczniejsza grupa (33%) to osoby między 18 a 24 rokiem życia. Drugą grupą są osoby w wieku 25-34 lata i stanowią one 29% użytkowników. Możemy też znaleźć osoby powyżej 65 roku życia (14%). 5,5% wszystkich użytkowników Instagrama, to osoby powyżej 45 roku życia.

LinkedIn. Co ciekawe, pierwszym skojarzeniem jest, że to platforma dla osób bardziej doświadczonych. Najbardziej liczną grupą użytkowników (59%) są osoby między 25 a 34 rokiem życia.

Porównując wszystkie serwisy, możemy dojść do wniosku, że TikTok nie jest jeszcze miejscem, w którym można budować wizerunek firmy. Przecież mamy ciekawe opcje na Facebooku, Instagramie czy LinkedIn – miejscach, w których jesteśmy pewni, że jest nasza grupa docelowa.

Oczywiście, jeżeli ograniczamy się do myślenia „tu i teraz”, to ten wiosek jest jak najbardziej właściwy. Jednak, jeśli myślimy perspektywicznie o naszej grupie docelowej i chcemy budować naszą markę w świadomości młodszych użytkowników, którzy w przeciągu 2-5 lat wyjdą na rynek pracy, to musimy być otwarci na inne rozwiązania. Szczególnie że wizerunku firmy nie buduje się z dnia na dzień.

Mnie do założenia swojego TikToka przekonał Gary Vaynerchuk. Czy ma rację? Przekonam się z czasem.

Gary Vaynerchuk jasno podkreśla, że każda platforma społecznościowa była tworzona dla młodszego pokolenia. Jednak z czasem każdy użytkownik się starzeje. Bycie pierwszym w danym kanale da pracodawcy znaczną przewagę.

Źródło: Raport Digital Global October 2020

Jak widać z powyższego wykresu, Facebook jest najczęściej używaną platformą. Zaraz za nią jest Youtube. TikTok znalazł się na 7 miejscu zaraz za Instagramem

Wirtualne Media podają, że TikTok jest najchętniej pobieraną aplikacją, a Polska w 2018 roku zajmowała 15 miejsce z 5,7 ml pobrań. Możemy się porównać do Wielkiej Brytanii (6,5 mln pobrań) czy Hiszpanii (6,7 mln pobrań). To są wyniki z badania przeprowadzonego przez Priori Data.

Źródło Grafika: YT360

Coraz więcej badań pokazuje, że TikTok staje się popularny nie tylko na całym świecie, ale i w Polsce. W Indiach w 2018 roku (zanim zablokowano aplikację) pobrano ją ponad 119 mln razy. 

TikTok w październiku 2020 roku był najczęściej pobieraną aplikacją na świecie, zarówno na telefony z systemem Android, jak i iOS. Z blisko 66 mln instalacji, co stanowi 9,5-procentowy wzrost w stosunku do października 2019 roku.

Źródło: SensorTower

Co ciekawe, TikTok w Chinach (znany jako Douyin), został założony przez ByteDance w 2016 roku. Zyskał dużą popularność w krajach azjatyckich, o wiele szybciej niż zyskuje na znaczeniu Instagram czy Facebook i o wiele szybciej powiększa swoją liczbę użytkowników. 

TikTok na całym świecie ma ponad 800 mln użytkowników, a w Polsce jest ich ponad 4 mln. Aplikacja dostępna jest w ponad 150 krajach, w 75 wersjach językowych.

Źródło: Oberlo

TikTok trafił w potrzeby młodych ludzi, którzy obecnie posługują się obrazem. Chcą tworzyć i pokazywać rzeczywistość taką, jaka jest. Obecność na TikToku ma polegać na autentyczności, co jest kontrą do Instagrama, który pokazuje nierealną, wyidealizowaną rzeczywistość. Patrząc na dane globalne, możemy zauważyć, że 41% użytkowników TikToka jest w wieku od 16 do 24 lat (Globalwebindex, 2019).

Źródło: Oberlo

W pierwszym kwartale 2020 roku aplikacja wygenerowała 315 milionów pobrań – więcej pobrań niż jakakolwiek inna aplikacja. Według mnie to dopiero początek. Pandemia bardzo pomogła w rozwoju popularności TikToka. W tym czasie, bardzo wiele osób, nawet tych bardziej doświadczonych, przekonało się do tej aplikacji.

Źródło: SensorTower

Bardzo ciekawy i jakby potwierdzający słowa Gary’ego jest fakt, że platforma będzie miała coraz więcej dojrzałych użytkowników. Według danych z USA, na początku czwartego kwartału 2017 roku w USA było 2,6 miliona dorosłych użytkowników tej aplikacji. Zaledwie 12 miesięcy później liczba ta wzrosła prawie trzykrotnie (do 7,2 mln). Od września 2018 roku korzystanie z TikToka wśród dorosłych w USA podwoiło się, osiągając 14,3 miliona użytkowników w ciągu zaledwie sześciu miesięcy. W ciągu mniej niż 18 miesięcy liczba dorosłych użytkowników TikToka w USA wzrosła 5,5 razy. Podobno na przypływ dorosłych użytkowników TikToka miał show Jimmy’ego Fallona: „The Tonight Show”. Jimmy wykorzystał TikToka do promowania swojego show, a dodatkowo bardzo aktywnie angażował użytkowników do wzięcia udziału w tzw. wyzwaniach. Te działania będę opisywała w następnych artykułach.

Źródło: Oberlo

Pytanie, jak to będzie wyglądało w Polsce? Czy i jak pandemia przyciągnęła dorosłych użytkowników w Polsce? Albo: kto ich przyciągnął? Jeśli macie takie dane – piszcie, proszę, o nich w komentarzach.

Ściskam Grubo:)

Ewa

Zobacz więcej

Zostaw komentarz